Budowa domu – wykończeniówka

Dawno nie pisałem. Budowa mnie pochłonęła. Pamiętnik giełdowy czekał aż znajdę czas. Z przymusu go mam. Na budowie skręciłem kostkę z zerwaniem torebki stawowej. Noga w gipsie.

I dobrze i źle. Mogę czytać piętrzące się zaległe książki. Źle, że budowa stoi. Nie przewidziałem takiego wzrostu cen. Największy problem z ludźmi chętnymi do pracy. Gdzie ten kryzys? Na pewno nie w budowlance.

Zamiast 300m powinienem wybrać 250. Braki budżetowe uzupełniam własną pracą. Sam gipsuję, maluję, kafelkuję. Dylemat był duży. Mogłem zabrać dodatkowe 350 000 od kapitału giełdowego, ale żyję tylko z inwestowania. Przejedzenie kapitału to odejście od niezależności finansowej.

Spekuluję obecnie na samej NYSE. Z akcji GPW i kontraktów terminowych zrezygnowałem.

Do usłyszenia.

Michał Krawczyk

Debiut giełdowy Allegro. Wyjaśniam dlaczego nie zapiszę się na akcje w IPO Allegro.

Zapewne zawiodę niejedną osobę. Zwłaszcza wśród znajomych mnie czytających. Od poniedziałku obracając się wokół budowy słyszę od sąsiadów, od robotników, że zarobią na Allegro. Nie na sprzedaży jabłek. Zapisali się oni na IPO Allegro licząc na pewny zysk.

Jeśli o czymś jest głośno i rzucają się na to ludzie nie mający wcześniej żadnego pojęcia o giełdzie to ja wolę się od tego trzymać z daleka. Debiut Allegro mnie nie interesuje.

Przedpremierowa recenzja książki „Wiele do stracenia” Marka Marcinowskiego

Napisać, że książka bardzo się podobała mojej żonie, to tak jakby nie napisać nic. Moja żona nie czyta byle czego, a książką „Wiele do stracenia” była zachwycona. Uważa, że powieść ma szansę stać się prawdziwym bestsellerem. To kawał bardzo dobrej książki sensacyjnej. Mocno wciąga. Jeśli chcesz komuś dać książkę w prezencie możesz brać w ciemno. Zrobisz dobry wybór. Sam stanę na rzęsach, by w październiku załatwić dla żony pamiątkowy egzemplarz z autografem autora.

Tutaj mógłbym zakończyć, ale dopiszę coś jeszcze.

Dla inwestora giełdowego książka jest podwójnie wartościowa. Cieszę, że miałem okazję poznać jej treść przed wydaniem. Szczerze polecam zakup jako osoba od wielu, wielu lat inwestująca na giełdzie. Znam smak zwycięstwa i niesmak porażki. Swoje na giełdzie straciłem. Tę książkę każdy inwestor powinien przeczytać. Pozna Andrew Freshet’a, nietuzinkowego finansistę – a z jego życia może się wiele nauczyć.

Budowa domu w praktyce. Dylematy. Wskazówki.

Może komuś się przyda. Z budową domu zwlekałem 15 lat. Obserwowałem budowy innych. Zbierałem błędy.

Budując dom, zadaj sobie pytanie po co to robisz?

Chcesz się pokazać? Robisz tak bo tak robią kumple? Idziesz za modą? – daj sobie wtedy spokój.

Zadaj sobie kolejne pytanie. Czy to dom na jeden przejściowy etap życia, czy na stałe.

Zadaj sobie pytanie czego potrzebujesz?

Przyjąłem, że to dom na stałe. Dlatego jest parterowy. Nie mam wcale schodów, by na starość nie musieć się po nich wspinać.

Zadaj sobie pytanie czy jesteś towarzyski. Czy masz prawdziwych przyjaciół czy udawanych?

Trzy pokoje mam zaplanowane jako gościnne. Sylwester, Wigilia, Wielkanoc, nie będzie problemów z nocowaniem gości. Duży salon z kominkiem by było gdzie tańczyć.

Jeśli nie planujesz dużych imprez, wystarczy mniejszy dom, 150m.kw. Ja buduję 300m.kw.

Zadaj sobie pytanie czy dom ma być noclegownią pomiędzy pracą czy miejscem do życia.

Jeśli miejsce do nocowania, wystarczy mała działka. Jeśli coś więcej, warto pomyśleć o strefie sportowo-rekreacyjnej. Do tego potrzeba dużej działki.

Ceny. Budowa kosztuje. Nie wszyscy wiedzą, że przepłacają. Wszystko co możesz zrobić sam, rób sam. Szwagier, brukarz ma narzut marży 80% i chętnych pozapisywanych na czerwiec 2021.

Michał Krawczyk

Giełdy, blog, dom

Dalej żyję z giełdy. Nic się nie zmieniło. Ograniczam tylko blog. Nie mam teraz do tego głowy. Na pewno wrócę. Jak będzie więcej czasu. Rynek nerwowy.

Z budową kolejne nerwy. Budowlańcy żyją w swoim świecie, ale dam radę. Dziś odebrałem stan surowy zamknięty. Maksymalnie będę wykorzystywał wszystkie rządowe programy do obniżenia kosztów. „Moja woda” – zbiornik podziemny, „Mój prąd”- PV 15kv, „Czyste powietrze” – pompa ciepła. Do tego ulga termomodernizacyjna, dotacja na przydomową oczyszczalnię ścieków. Pierwszy raz w życiu dostanę od państwa więcej niż państwo mi zabrało w podatkach!

Zwlekałem z budową 15 lat by nie wiązać się kredytem. Teraz buduję 300m dom za gotówkę z dotacjami jakich kiedyś nie było. Tego typu dbanie o obywateli to ja rozumiem. Kapitał giełdowy nie odczuje mocno wydatków.

Do usłyszenia.

Michał Krawczyk

Podsumowanie I kw 2020

Opróżnienie portfela z akcji i pozostawienie jedynie ETFa na złoto okazało się strzałem w dziesiątkę. Cała lawina przeszła obok bez niszczenia portfela. Spekulacyjnie na kontraktach straciłem dużo nerwów, ale jest na plus.

ETF SPDR GOLD SHARES jedyny walor zostawiony w portfelu na cały pierwszy kwartał.

Długo myślałem co zostawić na kolejny kwartał. Nic sensownego nie przyszło mi do głowy.

Robię dłuższy odpoczynek od gry i skupiam się na budowie domu.

Z pozdrowieniem!
Michał Krawczyk

Esencja Spekulacji oczami Krawczyka – recenzja szkolenia

Kilka lat minęło … ułożyłem wiele rzeczy w głowie … najwyższy czas na moją opinie o szkoleniu Esencja Spekulacji.

Szkolenia giełdowe od zawsze budzą kontrowersje. Łącznie uczestniczyłem w 11 stacjonarnych szkoleniach giełdowych i nie ukrywam swojego sceptycyzmu wobec wielu z nich. Niektóre były wręcz festiwalem żenady. Mimo to chodzę na szkolenia bo czasami mogę mniej lub więcej z nich wynieść. Z tego dziś recenzowanego wyniosłem najwięcej.

Po kolei. Do udziału w Esencji Spekulacji skłoniły mnie dwie rzeczy. Po pierwsze, znałem kogoś kto już na nim był i szło mu całkiem dobrze. Bez szału, ale procentowo przebijał TFI. Po drugie, prowadzący zdobył mój szacunek dzięki wysokiej trafności. Nie zawsze trafiał. Miał też pojedyncze wtopy, ale w ciągu tych wszystkich lat odkąd śledziłem jego blog, zdecydowana większość się sprawdzała. Mało kto podaje swoje zagrania, więc jeśli ktoś to robi, musi w pełni ufać swoim metodom. Inaczej byłby blamaż.

Na szkoleniu byłem w 2016, czyli ponad rok po rzuceniu etatu. Zarabiałem już dobrze, ale wiedzy nigdy za wiele. Było to wtedy moje 9 szkolenie. Prowadzący (Marek Marcinowski) od kilkunastu lat zajmuje się giełdą i szkolenie prowadzi na zasadzie podawania elementów, które wybrał i ich sam używa. Nie są to skomplikowane rzeczy, wiele już znałem, ale kluczowe są modyfikacje jakich użył. Niby coś z pozoru wygląda tak jak w książkach, ale wcale takie nie jest. Diabeł tkwi w szczegółach. Możesz coś używać i tracić a wystarczy lekka modyfikacja by dochodziło do profitu. Poznanie tego wszystkiego skraca drogę o kilka-kilkanaście dobrych lat. Jest to esencja od praktyka, a nie żywcem kserowana teoria książkowa. Część elementów była mi znana i jako osoba żyjąca tylko z giełdy mogłem potwierdzić słuszność doboru.

Prócz aspektów analizy technicznej omawiane są wszystkie inne elementy potrzebne do zarabiania. Jako osoba zarabiająca, również mogłem potwierdzić słuszność doboru. Zarządzanie kapitałem: zasady bardzo rygorystyczne, bardziej rygorystyczne niż moje i bardzo dobrze. Jeśli się tego trzyma, bankructwo staje się wręcz niemożliwe. Bezpieczeństwo kapitału jest na pierwszym miejscu co jest oznaką wielkiej dojrzałości. Jest matematyka, nie hazard.

Z rzeczy widzianych pierwszy raz na oczy zapadła mi w pamięć procedura selekcji. Przedstawiana metoda odsiewu jest jego autorską metodą. Zaadaptowałem ją do swojego warsztatu i nie będzie ani trochę wyolbrzymione jeśli powiem: odzyskałem życie. Ta cała procedura zmniejszyła mój czas poświęcany na giełdę z godzin, do minut. Zmniejszyła się też liczba przegapianych okazji. Cała procedura pozwala czasowo określić kiedy nastawiać się na zakup. Mając taką wiedzę życie stało się prostsze.

Główna metodologia ze szkolenia bazuje na złapaniu dołka, podpięciu się do ruchu i czerpanie korzyści przez długi czas. Sygnałów nie pada wiele, ale system nie obciąża psychicznie ani czasowo ze względu na pragmatyczne podejście. Krok po kroku odsiew i zakup. Krok po kroku przesuwanie stop loss. Nie ma miejsca na przekombinowanie. Zdecydowanym atutem tego typu podejścia jest przewaga skali. Jeden zarobiony trade na dużym ruchu pozwala pokryć dziesiątki tych nieudanych.

Mój odbiór szkolenia zaraz po wyjściu był bardzo pozytywny. Same konkrety bez mydlenia oczu. Esencja od praktyka a nie encyklopedyczne teorie na sto tomów. Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie był sceptyczny. Przez ponad 2,5 doku prowadziłem statystykę porównawczą. Gram na spółkach amerykańskich i GPW. Łącznie zawarłem 121 transakcji mając 75 zagrań stratnych. Z tego moim utartym warsztatem zrobiłem 98 transakcji przy 51 stratnych. Z tych 98 zagrań z metodyki poznanej na Esencji Spekulacji było 27 a stratą zakończyło się 5.

Średnio rozgarnięta osoba jest w stanie przyswoić materiał, ale warto zapisać się do tzw. ListyES, która jest forum mailingowym dla kursantów. Są tam moduły powtórkowe i ogrom cennej wiedzy w archiwum. Czytałem je 2 lata i chyba jeszcze tam wrócę.

Niniejszym szczerze melduję, że Esencja Spekulacji to solidna inwestycja w wiedzę. Nie ma fajerwerków, jest za to twarde, metodologiczne podejście. Tylko niech nikt nie myśli, że od następnego dnia rzuci pracę i będzie pod palmami. Ja do decyzji o rzuceniu etatu dojrzewałem latami. Uzbierałem kapitał, zabezpieczyłem wydatki na życie, pozamykałem sprawy zawodowe i dopiero zacząłem żyć tylko z giełdy. Żałuję tylko, że tak późno wybrałem się do Marka.

Tyle z mojej strony. Może nie zostaniesz drugim Sorosem czy Buffettem. Jeśli masz wybujałe wyobrażenie o giełdzie potęgowane przez hollywoodzkie produkcje nie dostaniesz tego czego byś chciał, ale za to dostaniesz to, czego potrzebujesz. Coś co przy systematyce i sumienności da efekty. Decyzję musisz podjąć sam, ale jeśli chcesz być systematycznie zarabiającym inwestorem, lepiej nie zwlekać.

Jeśli mógłbym cofnąć czas, szkolenie Esencja Spekulacji byłoby jedynym szkoleniem, na które bym się ponownie zdecydował.

Michał Krawczyk

Podsumowanie IV kw 2019

Ostatni kwartał roku dobiegł końca. Wynik wyśrubowały kontrakty terminowe na kawę z dźwignią. Złoto oraz Kraft Heinz też pchały do przodu. Rodzime spółki zawiodły. Na kontraktach terminowych futures wig20 nie grałem.

W tym kwartale długoterminowo portfel zatrzymuje ETF SPDR Gold Shares. Spekulacyjnie zamierzam dobierać i oddawać do 10 spółek w zależności od sygnałów k/s dla strategii krótkoterminowych.

Koniec roku przyniósł duże kwoty. Bardzo duże. Nigdy nie byłem tak bardzo zadowolony z rzucenia etatu.

Serdecznie pozdrawiam!
Michał Krawczyk

Podsumowanie III kw 2019

Kolejny kwartał dobiegł końca. Wynik wyśrubowały lipcowe shorty na fw20. Rodzime spółki zawiodły. Amerykańskie w zadyszce i portfel uratował ETF na złoto.

Szczerze mówiąc słabość naszej GPW bardzo męczy. Od przyszłego roku pulę z krajowych akcji zamierzam zmniejszyć o połowę.

Pierwotny plan był taki: połowę kapitału trzymać w dolarach na interactive brokers, a drugą połowę w kraju – dzieląc na GPW i kontrakty. Od przyszłego roku nastąpi zmiana na podział: 5/8 spółki amerykańskie, 1/8 GPW, 2/8 kontrakty terminowe: fw20.

Z amerykańskich kwartalnych GS dał plus.

Goldman Sachs

Exxon na minusie

Exxon Mobil

ETF SPDR Gold Shares na plus.

ETF SPDR Gold Shares

W tym kwartale długoterminowo portfel zatrzymuje ETF SPDR Gold Shares oraz dodaję Kraft Heinz Co i kontrakty long na kawę. Spekulacyjnie zamierzam dobierać i oddawać do 9 spółek w zależności od sygnałów k/s dla strategii krótkoterminowych.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich z Madagaskaru!
Michał Krawczyk

Podsumowanie II kw 2019

Podsumowanie inwestycyjne II kwartału 2019

Poprzedni kwartał był łaskawy dla każdej grupy portfelowej. Wszystkie rosły porównywalnie.

Ze spółek pozostawionych na cały kwartał urosły wszystkie.

Adobe
Danaher
Goldman Sachs

Na ten kwartał, długoterminowo portfel zatrzymuje Goldman Sachs oraz dodaję Exxon Mobil i ETF SPDR Gold Shares. Spekulacyjnie zamierzam dobierać i oddawać do 9 spółek w zależności od sygnałów k/s dla strategii krótkoterminowych.